Blog > Komentarze do wpisu
Dziatki - Muzykanty

Czasami ta mamy, że słuchamy muzyki. No dobra, prawie cały czas słuchamy muzyki. Takiej, siakiej i owakiej. I nie zostaje to bez wplywu na nasze dzieci.

Franek nuci sobie czasami jakieś kawałki reggae, ska albo coś z punka. Zuzka kręci się przy folku, albo skacze i macha głową jak coś ostrzejszego poleci.

A czasami po prostu siadają i śpiewają. Na przykład tak:

albo i tak (lepiej zrobić głośniej bo cicho i nieśmiało się zaczyna):

A żeby jakoś wykorzystać te talenty małych Futraków, Franek od wtorku będzie się uczył grać na trąbce lub innym dęciaku w orkiestrze dętej Waterford Brass. A jak dobrze pójdzie, ja będę się uczył z nim. Za to Zuzkę Iwka indoktrynuje do gry na skrzypcach, i trzeba przyznać że czasami to widać, zdarza się małej Futraczce złapać jakiś kijek albo większy pędzel i grać na swojej gitarze jak na skrzypcach.

Co z tego będzie dalej, to się okaże. Na razie nie przestajemy słuchać dobrej muzyki, a dzieci chcąc nie chcąc też słuchają. Chociaż pewnie raczej chcąc, bo Franek sam czasami jakąś płytkę sobie na górę pożyczy (ostatnio katuje składankę z fanzina Dead Press, przesłuchał ją już ze 20 razy, ja dopiero raz). Zuzka jest na razie skazana na nasze wybory, ale chyba nie narzeka :)

No to czadu!

sobota, 10 października 2009, fudark
TrackBack
TrackBack URL wpisu: